Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach

  • Ciekawe artykuły

  • Szukasz informacji o sektach?

  • Chcesz wiedzieć co zagraża Twojej wierze?

  • Nie wiesz jak bronić swojej wiary?

  • Potrzebujesz pomocy?

  • Chcesz nam pomóc?

  • Oświadczenie Ośrodków Informacji d/s sekt i NRR w sprawie działań p. Ryszarda Nowaka

  • Szukasz odpowiedniej literatury?

  • Wstecz

    MEDYTACYJNE OBŁĄKANIE


    Szkoła medytacji Sri Chinmoy'a to sekta hinduistyczna, a właściwie pseudohinduistyczna, wypacza bowiem sens i idee wielkiej religii hinduskiej.

    Sri Chinmoy nawiązuje do myśli i działalności innego guru, Rainesha Chandra Mohan, założyciela ruchu ?Bhagwan". Rainesh po doznanym oświeceniu pracował początkowo w Indiach, a od 1981 r. w USA, gdzie założył centrum medytacji. Był przewodniczącym Światowej Rady Pokoju i laureatem Leninowskiej Nagrody Pokoju. Wyuzdane praktyki seksualne i niedozwolone manipulacje finansowe jego wyznawców spowodowały wydalenie Rainesha z USA.

    Sri Chinmoy, naśladując Rainesha, nazwał swoją sektę ?Komitetem Pokoju im. Sri Chinmoy'a". Jest to szkoła medytacji, opierająca się na technikach hinduistycznych, tantrycznych i buddyjskich. Zalety tej medytacji, poleconej przez mistrza, są wszechstronne: zwiększa ona energię, rozwija talenty i uzdolnienia, podnosi możliwości twórcze, likwiduje stresy, depresje i nerwice. Zapewnia oczywiście stan spokoju wewnętrznego i szczęście. Dzieje się jednak zupełnie odwrotnie.

    Sekta rozszerzyła się przede wszystkim w USA i Europie Zachodniej, ale istnieje także w Polsce oraz Rosji. Sri Chinmoy deklaruje, że jego szkoła nie ma nic wspólnego z religią, a medytacja służy jedynie do polepszenia kondycji psychicznej. Twierdzi też, że nie przeczy ona katolicyzmowi i poleca ją wszystkim katolikom jako uzupełnienie ich doświadczeń religijnych.

    Nie jest to jednak prawdą, bowiem Sri Chinmoy uważany jest za wcielenie Boga i wymaga związanej z tym czci i modłów przed jego wizerunkami. Celem medytacji jest ?wyzwolenie" czyli zbliżenie się do Boga i połączenie z nim. Wymagane jest powtarzanie mantr - specjalnych wezwań skierowanych do mistrza. Propagowany jest również kult bogów hinduistycznych: Kali. Sziwy, Wisznu, Kriszny. Obowiązuje także wiara w reinkarnację. Sri Chinmoy naucza, że Bóg wiele razy zstępował na ziemię w postaci nauczycieli ludzkości takich jak Budda, Kriszna, Chrystus, a obecnie on sam jest takim wysłannikiem. Wobec tego chrześcijanie po wstąpieniu do sekty nie muszą już modlić się do Chrystusa; wystarcza bowiem medytacja ukierunkowana na osobę Sri Chinmoy'a, nowego zbawiciela, który przyjmuje na siebie grzechy uczniów. Tak następuje powolne odrywanie od chrześcijaństwa, a potem całkowite jego zaprzeczenie.

    W Polsce ośrodki sekty prowadzą zaawansowani uczniowie Sri Chinmoy'a z Europy Zachodniej. W celu szybkiego zawładnięcia umysłami adeptów posługują się oni hipnozą, telepatią i magią. Jest wielce prawdopodobne, że chcąc szybko opanować nowo przyjętych aplikują im bez ich wiedzy narkotyki. Dowodzić mogą tego zeznania jednej z adeptek, której wizje podczas medytacji były identyczne ze stanem po zażyciu środków halucynogennych.

    Seanse medytacyjne, a także koncerty muzyki medytacyjnej mogą stać się przyczyną poważnych zaburzeń psychicznych i osobowościowych. Że jest tak w istocie, dowodzą fakty zachorowań po koncercie Sri Chinmoy'a w Warszawie, w marcu 1992 r.

    Medytacja nie tyle zbliża do Boga, co uzależnia członków sekty od prowadzącego i samego mistrza. Wywołuje stan ekstazy, wspomagany zapewne narkotykiem podawanym w niezauważony sposób, a następnie uczucia buntu wobec świata, rodziny i środowiska. Cała uwaga ucznia skupia się na sekcie i po pewnym czasie nie widzi już ona poza nią miejsca dla siebie - a o to przecież chodzi. Wiąże się z tym zmiana osobowości, powodująca utratę poczucia dobra i zła, praw moralnych i etyki. Prowadzący grupę stara się usilnie odseparować członków sekty od ich rodzin, podważyć uznawane przez nich autorytety. W wyniku takiego postępowania mężowie i żony porzucają swoje rodziny, młodzież odchodzi ze swoich domów. Ludzie ci, pozbawieni oparcia, tym łatwiej podporządkowują się całkowicie nakazom sekty. Nakłaniani są do porzucenia nauki lub zawodu, poświęcają się wyłącznie pracy dla sekty, której oddają całość uzyskanych dochodów.

    Osoby samotne wstępujące do sekty Sri Chinmoy'a obowiązuje celibat. Mistrz twierdzi bowiem, że w przyszłości dzieci będą rodziły się ?ze światła". Nie stosuje się to jednak do mistrza i jego wyżej stojących pomocników, którzy otaczają się haremami młodych kobiet.

    Sri Chinmoy dość skutecznie kamufluje swoją działalność przez propagowanie idei pokoju, do czego duży założony przez niego komitet. Pozwala on penetrować środowiska intelektualne, docierać do polityków, odpowiednio manipulować światową opinią publiczną.

    I znowu sytuacja powtarza się. Organizacja, głosząca powszechny pokój oraz duchowe doskonalenie swoich członków, okazuje się strukturą mafijną, dążącą do zawładnięcia ludźmi dla celów swojego szefa. On zaś jest kolejnym fałszywym prorokiem, który posługuje się zlepkiem elementów z różnych wierzeń i wypacza nawet własną, hinduistyczną religię.





    Andrzej Datko


    Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" 6/1996 r.; str.165-167




    © Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2008

    Stowarzyszenie EFFATHA
    e-mail: info@effatha.org.pl

    Ostatnio aktualizowane: 27.06.2005
    Strona istnieje od: 15.10.2001