Ciekawe artykuły
Szukasz informacji o sektach?
Chcesz wiedzieć co zagraża Twojej wierze?
Nie wiesz jak bronić swojej wiary?
Potrzebujesz pomocy?
Chcesz nam pomóc?
Oświadczenie Ośrodków Informacji d/s sekt i NRR w sprawie działań p. Ryszarda Nowaka
Szukasz odpowiedniej literatury?
|
|
Kim oni są i w czyim imieniu występują ?
Coraz częściej do naszych drzwi pukają ludzie, którzy trzymają w swych rękach Pismo św., a zwłaszcza kolorowe broszury:
"Strażnica" i "Przebudźcie się!". Chodzą zwykle dwójkami. Są niby mili, ale niedelikatni, narzucający swoje poglądy, uparci i niechętnie odchodzą od drzwi, gdy gospodarz pragnie się ich pozbyć. Nazywają się Świadkami Jehowy, tę nazwę nadał im drugi prezes Towarzystwa "Strażnica" Josef Franklin Rutherford 20 lipca 1931 r. w miejscowości Colombus w stanie Ohio USA.
Świadkowie Jehowy twierdzą, że są posłani przez Boga Jehowę dla zwiastowania Jego królestwa, które wkrótce nastąpi na ziemi.
Ich historia zaczęła się we współczesnych czasach i nie ma nic wspólnego z Biblią oraz z chrześcijaństwem, od którego się odcięli. Sami przyznają, że "dzisiejsi Świadkowie Jehowy pojawili się na widowni dziejów ponad 100 lat temu z początkiem lat siedemdziesiątych XIX wieku w miejscowości Allegheny na terenie amerykańskiego stanu Pensylwania (obecnie jest to dzielnica miasta Pittsburga).
Kilka osób podjęło bezpretensjonalne badanie nad Pismem świętym, a głównym inicjatorem w tej grupie był Charles Taze Russell" - czytamy w broszurze pt. Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku s.6.
Z tego wynika, że Świadkowie Jehowy to twór XX wieku, założony nie przez Jezusa Chrystusa, ale przez człowieka C.T. Russella-Amerykanina. Od historycznego Jezusa i pierwszych gmin chrześcijańskich dzieli ich XIX wieków. A zatem Świadkowie Jehowy to międzynarodowa organizacja businessmenów, akcyjna spółka handlowa pod nazwą "Traktatowe Towarzystwo Strażnica", której celem jest kapitał, a nie zbawienie człowieka.
Ich chodzenie od domu do domu, od drzwi do drzwi ma na celu zdobywanie jak największej ilości uczniów, którzy potem w imię Jehowy staliby się zwykłymi kolporterami literatury tej organizacji.
Stosunek ich do chrześcijaństwa, a zwłaszcza do Kościoła Katolickiego, który chcieliby jak najprędzej zniszczyć jest wrogi i pełen nienawiści. J.Fr.Rutherford w 1919 r. ogłosił wyrok zniszczenia na Kościoły chrześcijańskie powołując się przy tym na Boga, że to On taki wydał wyrok.
Obecnie Świadkowie Jehowy też są tego zdania, bo w art. "Babilon Wielki w roli nierządnicy", Strażnica nr 8 z 15 kwietnia 1989 r., s.7 czytamy: "Jehowa już osądził chrześcijaństwo, a właściwie wszelką religię fałszywą. Babilon Wielki upadł, skazany na śmierć". Proroctwo fałszywe, a nienawiść pochodzi od złego ducha, nie od Boga. kto nienawiść nosi w sobie, Królestwa Bożego nie odziedziczy (por. gal. 5.20-21).
Świadkowie Jehowy (może o tym nie wiedzą) stanęli pod sztandarem szatana, schodząc z drogi miłości, prawdy i pokoju.
s. Zofia Klimowska AVD
Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 0/1990 r; str.4.
|
|