|
|
Apologetyka
DOGMATYKA KATOLICKA
TRÓJCA OSÓB W JEDNEJ BOŻEJ NATURZE
Bóg objawił się przez Chrystusa i w Chrystusie: Syn Boży przyjął ludzką naturę, wszedł w historię człowieka, i chciał radować się i cierpieć w ludzkiej naturze i po ludzku. Bóg w Chrystusie stał się bliski jako Ojciec, Syn, i Duch Święty. Chrystus jest Jednorodzonym Synem Bożym objawiającym nam Ojca: "Filipie, kto Mnie widzi, widzi i Ojca... Nie wierzycie, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?" (J 14, 9-10). Duch Święty złączony jest ściśle z Chrystusem: "Lecz gdy przyjdzie On Duch Prawdy, nauczy was wszelkiej prawdy...On Mnie uwielbi, albowiem z mego weźmie i wam objawi" (J 16, 13-14).
Mówimy, że w Bogu są trzy osoby, a raczej, że Bóg jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Przedmiotem obecnego studium teologicznego jest tajemnica trzech Bożych Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego od siebie rzeczywisty różnych, a posiadających tę samą liczbowo naturę; z tych osób pierwsza nie pochodzi od nikogo, druga pochodzi od pierwszej przez prawdziwe zrodzenie, trzecia od dwóch pierwszych jako jednej zasady przez wolitywne tchnienie.
Myśl teologiczna wydobywa ze źródeł objawienia prawdę wiary o istnieniu Bożych osób, o ich pochodzeniu i posłannictwach i stara się w sposób odpowiadający umysłowi ludzkiemu ułożyć treść objawioną i wyciągnąć zarówno teoretyczne jak i praktyczne konsekwencje. Nazwa Trójca św. Pojawia się w języku greckim już w II wieku w pismach Teofila Antiocheńskiego, a w języku łacińskim jest już zadomowiony w pismach Tertuliana. Nazwa nie jest zbyt szczęśliwa, ponieważ nie wskazuje dokładnie ani na różnicę osób, ani na jedność natury, chodzi jednak nie o sam wyraz, lecz o treść jaką weń wkładamy.
T w i e r d z e n i e: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, trzej rzeczywiście odrębni, są jednym liczbowo Bogiem wiekuistym i samoistnym.
Jest rzeczą zrozumiałą, że wszystkie nazwy bierzemy w znaczeniu analogicznym, przyjmując, że między ojcostwem w Bogu, synostwem i Duchem Świętym a odpowiednikami tych pojęć w świecie ludzkim istnieje bardzo nikłe podobieństwo i więcej jest różnicy niż podobieństwa, chociaż coś niecoś dowiadujemy się o Bogu na podstawie ludzkiego sensu wspomnianych wyrazów. Bóg w trzech osobach jest w ogóle dla nas Ojcem, do którego się modlimy: Ojcze nasz, w twierdzeniu jednak mówimy nie o stosunku do nas, a raczej stworzeń ku Bogu, lecz o wewnętrznym jego życiu, a więc stosunku do Syna Bożego. Wyrażenie "trzej rzeczywiście różni" wskazuje, że każdy z nich jest kimś odrębnym, a więc Ojciec nie jest Synem, ani Duchem Świętym i odwrotnie. Nie operujemy tu pojęciem liczby matematycznej, lecz pojęciem jedności ontologicznej: jest ona sama w sobie czymś niepodzielnym, a oddzielonym od innych; mówimy o oddzieleniu na linii odrębności jako takiej, gdyż pod innym względem jednostki odrębne mogą mieć wspólne istnienie.
Nie stosujemy do Boga liczb matematycznych, gdyż one są wielkościami określonymi, a jeśli mówimy o liczbie nieskończonej, to jedynie w sensie potencjalnym, a przecież Bóg jest nieogarniętym bytem i wiekuistą aktualnością. Z tych racji wszelkie dodawanie, mnożenie i dzielenie w Bogu nie ma sensu; gdybyśmy np. dodawali osoby w Bogu 1+1+1=3 i mówili o trzech bogach wykazalibyśmy wielką ignorancję prawdy o Trójcy Świętej; wszystkie osoby boskie są jednakowo nieskończone, a nieskończoności nie możemy dodawać i nie wolno mówić o trzech nieskończonościach; każdy z trzech posiada to samo nieograniczone dobro. Wolno nam powiedzieć, że istnieją trzy osoby, tj. trzej posiadający jedno bóstwo, a nie ma trzech Bożych natur czyli trzech bogów. Dlatego sensu nie ma zarzut: trzy jest jeden, a jeden jest trzy; pojęcia, za pomocą których wyrażamy Bożą nieskończoność, nie są sprzeczne, gdyż mówimy, że "trzy" oznacza sposoby posiadania bóstwa, a "jeden" wskazuje na jedną naturę bóstwa [1].
W twierdzeniu mówimy, że trzej posiadają jedną naturę Bożą i to w sposób liczbowy, a nie gatunkowo; w przeciwnym razie mielibyśmy trzech bogów (tryteizm), bo każdy z nich posiadałby swoją odrębną naturę, a pojęcie Boga oznaczałoby gatunek. Wszystkie przymioty Boże, a więc pełnię samoistnego bytu posiadają w równym stopniu Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
PISMO ŚWIĘTE O TAJEMNICY TRÓJCY ŚWIĘTEJ
Tajemnica Trójcy Świętej nie była objawiona w Starym Testamencie. Pismo Święte Nowego Testamentu o Trójcy Świętej. Teksty dzielimy na trzy grupy: a) formuły trynitarne, b) teofanie, c)teksty o bóstwie poszczególnych osób.
a)Formuły trynitarne
"Idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego"
W twierdzeniu mówimy, że trzej posiadają jedną naturę Bożą i to w sposób liczbowy, a nie gatunkowo; w przeciwnym razie mielibyśmy trzech bogów (tryteizm), bo każdy z nich posiadałby swoją odrębną naturę, a pojęcie Boga oznaczałoby gatunek. Wszystkie przymioty Boże, a więc pełnię samoistnego bytu posiadają w równym stopniu Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
Mt 28, 19
Formuła jest wypowiedziana w sposób niezwykle uroczysty i uczy o 1. o odrębności trzech wymienionych, 2. o ich charakterze osobowym, 3. o przymiotach boskich i 4. w sposób domyślny o jedności ich natury.
ad1. Na odrębność wskazuje sama treść, bo Ojciec i Syn są na pewno odrębni, a na tej samej linii jest postawiony Duch Święty, ponadto złączenie za pomocą "kai" = i oraz umieszczenie rodzajnika "ho" mówią, że ci trzej są odrębni. Należy zauważyć, że chrzest ma być udzielany w imię a nie w imiona.
ad2. Osobowość Ojca i Syna jest uwidoczniona w samej treści, a ponadto przez rodzajni; to samo dotyczy i Ducha Świętego.
ad3. Wszystkie osoby wykonują działanie, jakie może wykonywać tylko Bóg jako przyczyna główna; przez chrzest bowiem otrzymujemy uświęcenie, zbawienie, odkupienie grzechów, a to według nauki Nowego Testamentu może być wykonane tylko przez Boga. W Ewangelii św. Jana czytamy: "Kto się nie narodzi z wody i z Ducha św. , nie może wejść do Królestwa Bożego" (J 3, 5). W formule ponadto nie jest wcale pomniejszone działanie Syna i Ducha św., a więc jeśli działanie Ojca jest boskie, to słusznie wnioskujemy, że taka również jest czynność Syna i Ducha św. Posiadanie zaś chociażby jednego Bożego przymiotu jest już posiadaniem całej boskiej natury niepodzielnej i niezłożonej.
ad4. Jedność Bożej natury. Wyrażenie "w imię", a więc termin mówiłby: według jednej lub przez jedną Bożą naturę. Dowód wyraźny, że trzy osoby są jednym Bogiem mamy przede wszystkim w monoteistycznym charakterze całej Ewangelii; to przecież Chrystus powtórzył nakaz Starego Testamentu: "Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg twój Bóg jest jeden i będziesz miłował Pana Boga twego..." (Mk 12, 29-30). Jeżeli Bóg jest jeden, a wszyscy trzej wymienieni w formule Mateusza wykonują jedno i to samo działanie, to wniosek, że są w równym stopniu Bogiem.
Chrystus Pan uczy o swej jedności z Ojcem kiedy mówi: "Ojciec mój działa aż do tej chwili i ja działam". Słuchacze rozumieją to w znaczeniu równości z Bogiem i otrzymują natychmiast potwierdzenie swej opinii: Syn nie może nic uczynić od siebie, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni" (J 5, 19). Syn posiada władztwo nad życiem jak i Ojciec (w.21), a kto "nie czci Syna i Ojca" (w.23). W świetle tych wypowiedzi zrozumiałe są słowa Chrystusa: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30), "Filipie, kto Mnie widzi, widzi i Ojca" (J 14, 11).
Jak widzisz chodzi tu o jedność działania Ojca i Syna.
Jedność Ducha św. z Ojcem i Synem jest mocno zaznaczona w tekstach mówiących, że Duch "wszystko przenika nawet głębokości Boże" (1Kor 2, 10) i że chrześcijanie są zarówno "świątynią Boga" (1Kor 3, 16)jak i świątynią Ducha św." Czyż nie wiecie, ze jesteście świątynią Ducha św. (...) Chwalcie więc Boga w waszym ciele" (1Kor 6, 19-20).
1. Z tego samego względu nie ma sensu mnożenie, za pomocą którego niektórzy chcieli wykazać, że trzy osoby w Bogu stanowią jedność: 1 x 1 x 1 = 1.
|
|