Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

Niezrozumienie słowa "Tradycja" w nauczaniu sekt chrześcijańskich

Zarzut jaki pada najdcześciej ze strony denominacji wyrosłych na gruncie chrześcijaństwa, a skierownych wrogo wobec Kościoła Katolickiego można zoobrazowac słowami:

"Tradycja jest zlepkiem różnych wierzeń, kultów pogańskich, które Kościół katolicki przejął jako swoje. Jezus mocno przeciwstawił się tradycji robiąc wyrzut faryzeuszom, że dla tradycji przestępują przykazania Boże (Mt 15,3). W Liście do Kolosan Paweł ostrzega nas przed tradycją, ponieważ jest ona oparta na żywiołach świata (Kol 2,8). Wobec tego tradycja nie może być prawdziwa, bo głosi pogańskie błędy. Należy ją koniecznie odrzucić jako dzieło szatana."

Odpowiedź z naszej katolików (strony) winna być nastepująca:

Słowo "tradycja" oznacza sposób przekazywania zdrowych wartości duchowych, kulturowych i religijnych z pokolenia na pokolenie. Katolicka Tradycja, to nauka pierwszych wieków chrześcijańskich oraz orzeczenia soborów i papieży. Pismo Święte i Tradycja to dwa źródła Objawienia Bożego, które nie wykluczają się, lecz wzajemne uzupełnienia tworzą jedność.

Tradycja poprzedzała spisanie Ksiąg Pisma Świętego zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu. Pismo Święte jest owocem Tradycji.

W Starym Testamencie prawdy objawione były długo przekazywane ustnie, zanim zostały spisane. Podobnie sprawa wyglądała w Nowym Testamencie. Jezus nie pisał, lecz głosił naukę o królestwie Bożym, potwierdzając ją licznymi cudami. Nikt na bieżąco nie spisywał Jego nauk. Apostołowie otrzymali nakaz, aby szli i nauczali ludzi (Mt 28,19), co też czynili. Kiedy zaczęto spisywać słowa i czyny Jezusa, upłynęło ok. 30 lat od Jego śmierci i zmartwychwstania. Nie spisano wszystkiego, bo jak św. Jan zaznacza, że gdyby spisano szczegółowo mowy i czyny Jezusa,

"cały świat nie pomieściłby ksiąg" (J 21,25).

Pisarze starali się zapisać o Jezusie to, co było najbardziej konieczne dla potrzeb gminy, a powstałe księgi nie wszystkie weszły do kanonu Pisma Świętego. Niekanoniczne księgi stanowią cenne dokumenty wczesnej Tradycji. Obok Ksiąg Świętych, ustny przekaz trwał nadal, do czego przywiązywano wielką wagę.

Św. Paweł upominał pisząc:

"Bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu" (2 Tes 2,15). Do swojego ucznia pisał:

"O Tymoteuszu, strzeż depozytu wiary" (l Tm 6,20).

"Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec" (2 Tm 1,13).

Tymoteusz słysząc nauki św. Pawła - uwierzył w Chrystusa, bo "wiara rodzi się z tego, co się słyszy" (Rz 10,17).

Św. Paweł nie pozwalał odbiegać od tych wartości, dla których poświęcił się, oddając własne życie uwieńczone śmiercią męczeńską. Filipian zachęcał:

"Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie" (FI P 4,9).

W tych słowach wyraźnie ukazany jest ustny przekaz, a więc Tradycja, którą zaczęto spisywać, gdy szeregi naocznych świadków Jezusa zaczęły maleć. Przekonano się, że dla dobra następnych pokoleń trzeba utrwalać na piśmie, przynajmniej ważniejsze czyny i słowa Pana.

Jezus nie walczył z Tradycją, która dotyczyła wiary. On nie przyszedł znieść Prawo, lecz go wypełnić (Mt 5,17). Bezpodstawne i często uciążliwe dla życia zwyczaje faryzeuszy, Jezus lekceważył, bo jak mógł aprobować błahostki czysto świeckie?

Św. Marek pisze:

"Żydzi trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych (zwyczajów), które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych" (Mk 7,3-4).

Św. Paweł był "wielkim zapaleńcem w zachowaniu tradycji" przodków nie mającej nic wspólnego z Objawieniem (Ga 1,14). Ale kiedy poznał Chrystusa, uznał to za śmieci (Flp 3,8). Uwrażliwiał potem chrześcijan, by umieli odróżnić to co Boże, od tego co ludzkie.

"Baczcie, aby was kto nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie" (Kol 2,8).

Z tych słów jasno wynika, że jest tradycja fałszywa, zła, grzeszna i tradycja oparta na Chrystusie, na wierze,na tym co dobre, co służy dobru człowieka i jego zbawieniu.

Sekty wszystkie tradycje wrzuciły do wspólnego "worka" z napisem "dzieło szatana". Św. Paweł jednych pochwalał za zachowanie Tradycji (l Kor 11,12), innych zaś ganił za jej lekceważenie.

Do wierzących zwracał się słowami:

"Nakazujemy wam bracia w imię Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według Tradycji, którą przejęliście od nas" (2 Tes 3,6), bo "ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem" (l Kor 11,23; 15,3).

Inspiratorem Tradycji podobnie jak Pisma Świętego jest Duch Święty.

Tradycja pochodzi od Boga i dlatego jest wolna od błędów. Dzięki Tradycji wiemy o ilości Ksiąg Pisma Świętego w kanonie. Tradycja daje podstawy właściwej interpretacji Pisma Świętego. Kanonu nie ustalał ani Pan Jezus, ani Apostołowie, lecz Kościół, którym kieruje Duch Święty. Sobór Watykański II orzekł, że Pismo Święte i Tradycja stanowią jeden święty depozyt Słowa Bożego, jaki został Kościołowi powierzony.

W pierwszych wiekach chrześcijańskich Ojcowie Kościoła, tak Wschodu jak i Zachodu, bronili nauki przekazanej przez Jezusa i Apostołów. Troszczyli się o jej czystość, oddawali swe życie w jej obronie. Późniejsze synody, sobory, papieże, teologowie nauczali i bronili tego samego, co im najstarsza Tradycja przekazała.

Można porównać całą Tradycję Kościoła z nauką Pisma Świętego a dojdzie się do wniosku, że nie ma w niej błędu. Nie jest to mieszanina pogańskich wierzeń i praktyk, jak chcą tego sekty, które może nie są świadome, że tworzą swoją tradycję, opartą właśnie na "żywiołach świata" (Kol 2,8).

Przedstawiciele sekt i denominacji-zgubieni naukami i obietnicami o wymyślonym raju, odrywają ludzi od chrześcijańskiej Tradycji, która broni Chrystusa i Świętych Praw.

W sektach panuje relatywizm doktrynalny i moralny. Na przykład organizacja Towarzystwa "Strażnica" zmienia swe nauki co pewien czas, usprawiedliwiając to przypływem większego światła Bożego. WJ. Schnell pisze w książce pt. Ku światłu chrześcijaństwa, na s. 12:

"Będąc lojalnym Świadkiem Jehowy zauważyłem, że w latach 19171928 czasopismo "Strażnica" zmieniło nasze doktryny przynajmniej 148 razy, a dokonywało się to również w latach następnych".

Nie tylko Świadkowie Jehowy, lecz inne sekty walczące z Kościołem, jednocześnie walczą z Tradycją. Nie mają one dobrej woli, by odróżnić pogańskie tradycje od chrześcijańskiej.

Autor Listu do Hebrajczyków przypomina:

"Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża" (Hbr 2,1).

s.Zofia mKlimowska AVD

Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 58/1996, s.358-360.



© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2009

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 17.12.2005
Strona istnieje od: 15.10.2001