Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

PRAWO MOJŻESZOWE - ZMIENIONE CZY WYPEŁNIONE?


Wśród nowych ruchów religijnych działających w Polsce, na szczególną uwagę zasługują trzy judaizujące ugrupowania chrześcijańskie: Adwentyści Dnia Siódmego, Chrześcijanie Dnia Sobotniego i Jednota Braci Polskich.

Członkowie tych ugrupowań czczą sobotę jako dzień święty i uważają za aktualny podział zwierząt na czyste i nieczyste (Kpł 11, 1n.), w związku z tym powstrzymują się od spożywania mięsa tych ostatnich. Twierdzą też, że należy przestrzegać dekalogu w ścisłej wersji podanej w Księdze Wyjścia 20, 2-17 i Księdze Powtórzonego Prawa 5, 6-21.

Mówiąc krótko członkowie tych ugrupowań religijnych uważają, że nadal obowiązuje przestrzeganie dekalogu w jego starotestamentowej wersji, zwłaszcza przykazanie o święceniu soboty jako Dnia Pańskiego. Adwentyści i sobotnicy twierdzą wręcz, że świętowanie w sobotę jest najważniejszym przykazaniem i podstawowym wyróżnikiem ?prawdziwego ludu Bożego?. Zarzucają bowiem nieprzestrzeganie przykazań biblijnych dekalogu, a Kościół Rzymskokatolicki oskarżają o zmianę Prawa Bożego i sfałszowanie dekalogu (przykazania o sobocie). Jest to punkt wyjściowy do częstych ataków na katolicyzm, w jakich celują zwłaszcza adwentyści i sobotnicy.

Co można powiedzieć na ich zarzuty? Czy rzeczywiście Kościół postawił sobie ponad Bogiem i zmienił przykazania? Czy też raczej to twórcy doktryny tych trzech ugrupowań religijnych nie zrozumieli dobrze nauki Pisma Świętego?

Najpierw należy zauważyć, że dekalog jest częścią Prawa Mojżeszowego. Bóg, kiedy zawarł z narodem przymierze na górze Synaj, nadał Izraelitom Prawo, które mieli przestrzegać. Jego podstawą były przykazania dekalogu. Nie stanowiło to jednak o jakieś istotnej odrębności dziesięciu przykazań od innych przepisów Prawa. Dekalog był podstawową. Ale i integralną częścią Prawa Mojżeszowego. Wskazuje na to wyraźnie Nowy Testament. Dla Jezusa nie było istotnej różnicy między przykazaniami dekalogu, a innymi przykazaniami Prawa. Przedstawiając nową interpretację niektórych przykazań Prawa, Jezus wymienił kilka przykazań moralnych dekalogu i kilka spoza dekalogu (por. Mt 5, 1n.). W żaden sposób nie wyróżnił przykazań dekalogowych a szczególnie pierwszej tablicy, gdzie była mowa o święceniu szabatu. Także w całym Nowym Testamencie dekalog nie został nigdzie wyróżniony ani nawet przedstawiony w całości. Należy pamiętać, że Nowy Testament jest wypełnieniem Starego Testamentu a nie odwrotnie. Natchnieni przez nieomylnego Ducha Świętego pisarze Ksiąg Nowego Przymierza przytaczają tylko pojedyncze przykazania z dekalogu. Są to, dodajmy, przykazania odnoszące się do stosunków z innymi ludźmi.

Bardzo symptomatyczne jest, że największe przykazanie (Mt 22, 34-40) pochodzi spoza dekalogu. Treść tego podwójnego przykazania, uznanego przez Jezusa za największe w całym Prawie, wskazuje jednocześnie na moralne, a nie prawne przesłanie całej Ewangelii Jezusa. Ta prawda została jasno przedstawiona przez naszego Pana i Apostołów. Jezus dał uczniom przykazanie wzajemnej miłości (J 15, 12). Jest to nowe przykazanie (J 13, 34), choć istniejące od dawna (1J 2, 7). Opiera się bowiem na moralności płynącej ze Starego Testamentu. Dlatego kto miłuje, ten wypełnił Prawo (Rz 13, 8-10; Gal 5, 14).

Jezus rozpoczynając swoją misję na ziemi powiedział: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić" (Mt 5, 17). Zapowiedział też, że Prawo będzie trwało aż się wszystko wypełni. Podczas swojej działalności Jezus wyjaśnił słuchającym Go ludziom, co w Prawie i Prorokach odnosiło się do Niego i maiło zostać przez Niego wypełnione, np. Łk 4, 16-21. Czynił to też po swoim zmartwychwstaniu (Łk 24, 44). Jezus wypełnił dzieło zlecone Mu przez Boga Ojca, a zapowiedziane przez Prawo i Proroków (J 4, 34; 17, 4; 19, 30). "Aż do Jana sięgało Prawo i Prorocy, odtąd głosi się dobrą nowinę o królestwie Bożym" (Łk 16, 16). "Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana" (Mt 11, 13). Chrześcijanie nie są więc poddani przepisom Prawa (Rz 6, 14-15) i nie szukają w nim zbawienia, albowiem zbawienie jest dostępne jedynie w Jezusie Chrystusie (Rz 10, 9). "Do czasu przejścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary" (Gal 3, 23). Nie jesteśmy już niewolnikami, ale wolnymi, bo "ku wolności wyswobodził nas Chrystus" (Gal 5, 1).

Z tych biblijnych tekstów jednoznacznie wynika, że wszystkie przepisy Prawa, jako cienie spraw przyszłych (Kol 2, 16-17), nie obowiązują już chrześcijan. Ale jednocześnie nie znaczy to, że nie istnieją żadne normy postępowania chrześcijańskiego: "Nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie" (Gal 5, 13). W tym aspekcie ponownie pojawia się kwestia dekalogu. "Jest on ważny tylko o tyle, o ile jest naturalnym prawem moralnym i konkretyzacją nowotestamentowej etyki" (K.Rahner, H.Vorgrimler: Mały Słownik Teologiczny Warszawa 1987, hasło: dekalog). Zaś prawo moralne jest wypisane w sercu każdego człowieka (Rz 2, 15). Dekalog w związku z tym, iż krótko konkretyzuje to prawo, ma znaczenie duszpasterskie. Dlatego w zmienionej formie, uwolnionej od wypełnionych już przez Jezusa przykazań kultowych Izraela, dziesięć przykazań funkcjonuje jako krótki zestaw podstawowych zasad moralności chrześcijańskiej. Ta "zmiana" dekalogu w niczym nie uwłacza Bogu. Kościół nawiązuje w swej działalności duszpasterskiej do przykazań prawa naturalnego ze Starego Testamentu, wzoruje się na Jezusie, który choć wypełnił całe Prawo, to jednak nie podał nowego przykazania (1J 2, 7), ale wskazał co w Prawie ma wartość nieprzemijającą (Mk 12, 28-34).

Dekalog jest przydatny w codziennym rachunku sumienia. Chrześcijanin wszakże nie może poprzestać na tym, że nie zrobił nic złego. Dla jego duchowego wzrostu potrzebne jest ciągłe czynienie dobra (Mt 25, 40). Nie można poprzestać tylko na czynieniu zła. "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy" (J 15, 1-2). Starajmy się być tymi, do których powie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!" (Mt 25, 34).



© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2009

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 27.06.2005
Strona istnieje od: 15.10.2001