|
|
Apologetyka
Powołanie do świętości
Na kartach Biblii Bóg objawił ludziom swoją świętość. On, Pan pełen majestatu, potęgi i chwały jest po trzykroć święty, jest samą świętością. "Godesz Jahwe" - Święty Pan (Ps 99,5).
W języku hebrajskim słowo "godesz" znaczy tyle, co odcinać, odłączać, dotykać w obawie przed zanieczyszczeniem. Jest to coś takiego, co jest zarezerwowane tylko Bogu. Świętość jest przymiotem Boga odróżniająca Go od wszystkich stworzeń. "Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów" śpiewają nieustannie mieszkańcy nieba (Iz 6,3; Ap 4,8). On sam o sobie mówi, że jest Święty. "Ja jestem Święty, Pan Bóg wasz" (Kpł 11,44; 19,2; 20,26). Świętość Boża objawiła się w całej pełni w Jezusie Chrystusie.
Syn Boży nie miał grzechu, ani złych skłonności (por. J 8,46; Hbr 4,15; 2 Kor 5,21). Ontyczna wolność od grzechu, to pełnia świętości. Jezus podobnie jak Jahwe w Starym Testamencie jest po trzykroć Święty (por. Ap 4,8; 6,10; Dz 3,14; 4,27.30). Jego Świętość jest pełna majestatu i chwały, a złe duchy drżą przed Jego wielkością, stając się posłuszne Jego rozkazom (np. Mk 5,1-16; Mt 9,32-34; 17,18).
"Ja i Ojciec mój jedno jesteśmy" (J 10,30.38), a więc Syn Boży jest także jednością pod względem przymiotu świętości.
Do udziału w świętości Bóg wzywa wszystkich ludzi. On jako nieskończona Miłość rzekł: "Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem Święty" (Kpł 11,44; Wj 22,30). Stwórca chce podzielić się swoją świętością ze stworzeniami, jako swoim wielkim darem. Jezus powtórzy wolę Bożą słowami: "Bądźcie doskonali, jak Ojciec niebieski doskonały jest" (Mt 5,48). Tymi słowami człowiek został wezwany do świętości, czyli do udziału w życiu Boga. Jest to najwznioślejsze powołanie człowieka podkreślające jego wielką godność. Człowiek ochrzczony jest dzieckiem Boga (por. Flp 2,15; 1 J 3,1-2; 5,2), dziedzicem (por. Gal 4,1-7; Hbr 9,15; 1 P 1,4), królewiczem (Ap 1,6; 1 P 2,9) i jeśli wytrwa w jedności z Bogiem aż do końca swoich ziemskich dni, "będzie królować (z Nim) na wieki wieków" (Ap 22,5; 2 Tm 2,12).
Czy to nie za dużo? Czy jest to możliwe, aby stworzenie niedoskonałe i grzeszne mogło wznieść się do świętości Boga i dzielić z Nim szczęście? Tak, to przerasta wszelkie wyobrażenie i dlatego ludzie nawet nie chcą w to uwierzyć. A jednak...
Słowa "bądźcie świętymi" są imperatywem - rozkazem Boga i nie należy je lekceważyć ze szkodą dla siebie. Świętość powinna stać się prawem i obowiązkiem każdego człowieka. Bóg zna naturę ludzką, jego możliwości i wie, że człowiek sam z siebie nie potrafi nic dobrego uczynić.
Dzięki odkupieńczej śmierci Chrystusa mamy przystęp do Boga, który chce nas stawić "wobec siebie jako świętych, nieskalanych i nienagannych" (Kol 1,22; Ef 1,4). Nasza świętość ma wyrastać ze świętości Chrystusa i tkwić w Nim. "Beze Mnie nic nie możecie uczynić" powiedział Jezus (J 15,5). W przeciwnym razie będzie to wyraźna pycha - doskonałość faryzejska, odrzucająca łaskę Bożą (por. Łk 18,9-14). Jezus musi być w nas, a my w Nim i wtedy świętość będzie możliwa oraz realna w każdym stanie i w każdym czasie.
Świętość człowieka polega na kierowaniu się w życiu Wolą Bożą i czynieniu tego, "co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe" (Rz 12,2). To oddanie się Jemu całkowicie, bez reszty pozwala ustrzec się od tego, co brudne, światowe i grzeszne. "Nie stosujcie się do waszych dawnych żądz, gdy byliście nieświadomi" (1 P 1,15) ostrzegał św. Piotr, bo nieprzyzwoite żarty, nierząd, nieczystość, nie przystoją świętym (por. Ef 5,3).
Ochrzczeni powinni być świętymi, podobnie jak byli nimi pierwsi chrześcijanie, którzy ten tytuł stosowali względem siebie (por. Rz 16,15; Flp 4,21-22; 1 Kor 16,20; 1 Tm 5,9-10). Duch Święty mieszka w ochrzczonym, uświęca go, a więc czyni go świętym. Niszczenie świętości czyli życia Bożego przez grzechy, pociąga za sobą katastrofalne skutki o zasięgu wiecznym. Wielu chrześcijan mówi: "Nie chcę być świętym" i świadomie popełnia grzechy, jakby to była sprawa obojętna, a popełniane grzechy chlubą i zyskiem. O nierozumni i głupi (por. Ef 5,15-17).
Więc nie mów: Nie chcę być świętym, to nie dla mnie, ja się nie nadaję itp. Masz w całym postępowaniu stać się świętym na wzór Świętego (por. 1 P 1,15). Świętości należy pragnąć i modlić się o nią dla siebie i dla innych. Ona jest dla wszystkich, nie tylko dla uprzywilejowanych jednostek - DLA WSZYSTKICH, a więc dla Ciebie i dla mnie.
S. Zofia Klimowska AVD
Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 9/ 1991 r.; str. 2-3.
|
|