|
|
Apologetyka
Nikogo nie nazywajcie Ojcem
Często w dyskusjach świadkowie Jehowy zarzucają katolikom, iż niezgodnie z nakazem Biblii do papieża, księży, czy zakonników zwracają się: "ojcze", gdyż Jezus wyraźnie powiedział: "Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie" (Mt 23:9).
W dyskusjach ze świadkami Jehowy zawsze pytam mego rozmówcę czy uważa, że werset ten należy rozumieć dosłownie. Otrzymuję odpowiedź twierdzącą:
- Skoro Jezus mówi, żeby "nikogo" nie nazywać ojcem tu na ziemi to znaczy, że nikogo.
- Czy w takim razie dziecko, które do swego taty zwraca się "ojcze", grzeszy? Postępuje wbrew nauce Jezusa? - pytam.
- Nie, w przypadku więzów rodzinnych można mówić "ojcze", ale przecież papież nie jest fizycznym ojcem milionów ludzi.
- Czy w takim razie Chrystusa możemy nazwać "ojcem"?
- Nie - słyszę zdecydowaną odpowiedź mego rozmówcy.
- Proszę zatem otworzyć Biblię i przeczytać Iz 9:5, gdzie proroctwo o Chrystusie mówi: "Odwieczny Ojciec", sam Chrystus do uczniów mówi: "dzieci" J 21,5.
- Skoro papieża nie możemy nazywać ojcem, bo nie jest fizycznym ojcem milionów katolików, to czy np. Abrahama możemy nazwać ojcem?
- To zależy w jakim sensie.
- W takim, w jakim katolicy papieża nazywają ojcem. W sensie duchowym.
- To zależy.
- Biblia odpowiada jednoznacznie. Proszę otworzyć Rz 4:11.18 i przeczytać:
"I tak [Abraham] stał się ojcem wszystkich tych, którzy nie mając obrzezania, wierzą [...]. On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów".
Podobnie Jezus mówi o Abrahamie:"Abraham, ojciec wasz" (J 8:56). Zwrotu tego używał także, św. Jakub: "Czy Abraham, ojciec nasz" (Jk 2:12). Swoje ojcostwo podkreślają św. Paweł względem Onezyma: "proszę cię za moim dzieckiem... Onezymem" (Flm 10), św. Piotr względem św. Marka: "Pozdrawia was ta, która jest w Babilonie oraz Marek, mój syn" (1 P 5:13). Paweł ojcem naszym nazywa Izaaka (Rz 9:10), a Hbr 1:1 ojcami określa naszych poprzedników w wierze. Św. Paweł swoje duchowe ojcostwo odnosi do wszystkich chrześcijan, którym przekazał wiarę i ją umacnia: "Choćbyście mieli dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie" (1 Kor 4:15).
Tytuły ojcowskie stosowano także w Starym Testamencie. Tak się zwracał Elizeusz do swego nauczyciela Eliasza: "Elizeusz zaś patrzył i wołał: Ojcze mój! Ojcze mój!"(2 Krl 2,12).
Z tych samych powodów, co np. Apostoł Paweł odnosił do siebie ojcostwo duchowe, katolicy papieża nazywają ojcem. Bo on głosi Ewangelię, rodzi i umacnia wiarę poprzez przemówienie, encykliki, kazania, sakramenty święte itp. Dlatego jest nazywany "ojcem" i jak widać jest to praktyka zgodna i wypływająca z Pisma Św.
Jaki jest jednak zatem sens wypowiedzi Chrystusa z Mt 23:9?
Chrystusowi w tej wypowiedzi nie chodzi o to, żeby nie stosować określenia "ojciec", lecz aby nie zrównywać w ojcostwie nikogo z Bogiem. Św. Paweł wskazuje na pochodzenie wszelkiego ojcostwa ziemskiego: "Z tej to przyczyny zginam kolana przed Ojcem, od którego bierze swe imię wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi" Ef 3:14n [*].
Prawdziwe ojcostwo to takie, które wyrasta z jedynego Ojcostwa Bożego (por. Ef 3:14). Taki jest sens wypowiedzi Chrystusa, który nie zakazywał nazywać ojcami naszych rodziców i nie zaprzeczał istnieniu ojcostwa duchowego. Chrystus jedynie zabraniał nazywać ojcami duchowymi tych, którzy nimi nie są. Tak ludzie zwracali się do faryzeuszy, którzy w rzeczywistości nimi gardzili: "A ten tłum, który nie zna Prawa jest przeklęty" J 7:49.
Zresztą, czytając wersety poprzedzające Mt 23:9 od Mt 23:2 przekonamy się o tym, że Jezus mówił o "uczonych w Piśmie i faryzeuszach", a nie o duchownych chrześcijańskich, których wówczas jeszcze nie było!
Wracając do dyskusji o nienazywaniu nikogo "ojcem" warto zapytać dlaczego sam Jezus szatana nazwał: "ojcem kłamstwa" (J 8:44)? Może to pozwoli oponentom dostrzec różnorodne znaczenia słowa ojciec.
Czy wiesz, że...:
Zwyczaj nazywania papieża i kapłanów ojcami ma swe uzasadnienie biblijne?
Nazywanie papieża "ojcem" wywodzi się z tradycji biblijnej. Wiele osób z Biblii nazwanych jest ojcami w sensie duchowym, gdyż przekazywali wiarę ludowi Bożemu i ją umacniali.
Tę tradycję przejął Nowy Testament, stąd np. duchowe ojcostwo św. Paweł odnosi do siebie.
Ten biblijny zwyczaj zachował się w Kościele katolickim do dziś.
Andrzej Wronka
[*] Część przekładów oddaje ten werset jako "wszelki ród" (Biblia Tysiąclecia). Sens jednak jest zachowany bowiem "ojcostwo" i "ród" kierują uwagę na rodzinę, rodzenie. Bóg jest źródłem duchowego ojcostwa na ziemi.
Artykuł znajduje się również na stronie: http://www.andrzejwronka.com/
|
|