Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

Czy Kobiety winny głosić "od domu do domu"?

    Wiemy, że Jezus wybrał do apostolstwa tylko mężczyznom Mt. 10:1-4, którym później dał nakaz głoszenia Ewangelii- idźcie i nauczajcie Mt 28:19. Potwierdza to ap Paweł mówiąc "kobiety niechaj milczą" 1 Kor 14:34. W Liście do Tytusa, zawarte są pouczenia jak kobiety maja kochać mężów, dzieci, jak mają być rozumne czyste, gospodarne, dobre, poddane swoim mężom aby nie bluźniono Słowu Bożemu Tt. 2:3-6, ale nie mam mowy o głoszeniu przez kobiety od domu do domu.

    Z kolei w liście Tymoteusza 1Tym 5:9 podane są świadectwa kobiet, że dzieci wychowywała była gościnna, obmywała nogi świętych (których świadkowie Jehowy nie uznają), że zasmuconym przyszła z pomocą. Również tu nie ma świadectwa głoszenia przez kobiety od domu do domu. Znamy kobiety, prorokinie, które wypełniały swe powołanie, ale nie chodzeniem od domu do domu. Np. prorokini Anna, która nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach (które odrzucili Świadkowie Jehowy) i modlitwie dniem i nocą Łk 2:37.

    Czy można mówić bez zastrzeżeń, ze kobieta i mężczyzna powinni podejmować te same zadania bez względu na płeć, gdy Bóg powiedział do kobiety "w bólu będziesz rodziła dzieci" Rdz. 3:16, do mężczyzny zaś w trudach będziesz zdobywał pożywienie Rdz 3:17.
Z powyższego wynika ustalone zadanie dla kobiety i mężczyzny.

    Kobieta i mężczyzna mają tę samą godność osobistą, to samo nadprzyrodzone powołanie, ale ich funkcje są różne i wzajemnie się uzupełniają.

    Katolickie siostry zakonne nauczają stacjonarnie nie chodząc od domu do domu. Wiadomo jak będzie wyglądał dom, życie, równowaga relacji w rodzinie, gdy matka będzie chodzić po domach.

    Czy jest miejsce na miłość, tam gdzie zaniedbuje się męża, dzieci, rodzinę?

    Brak jest zasadności biblijnej chodzenia od domu do domu, bo Pan Jezus powiedział "…nie przechodźcie z domu do domu." " Łk 10:7, a w Ewangelii Mt 10:11 poucza, by dowiadywać się gdzie jest dom godny zaufania (nie po kolei) i tam iść.

   Natomiast ap. Paweł poczytywał sobie za punkt honoru głosić jedynie tam. Gdzie imię Jezusa (nie Jehowa) nie było znane, by nie budować na cudzym fundamencie Rz.15:20.

    Nasuwa się pytanie na czyim fundamencie budują świadkowie Jehowy idąc do katolików, gdzie imię Jezusa jest znane? Czy mają jakiś punkt honoru jak św. Paweł?

    Wiemy, że można przepowiadać, głosić, i być odrzuconym- 1 Kor 9:27, prorokować Mt 7:21-23 i być uznanym za nieznanego. Będziemy rozliczeni nie z wiedzy, ilości przeczytanych Strażnic czy ilości domów podczas głoszenia zaliczonych w poczet owoców lecz z miłości.

    1Kor13:1-13; Mt 25:41 idźcie przeklęci w ogień wieczny bo byłem głodny, chory przybyszem, nagi, spragniony a nie daliście mi nic, i pójdą co na wieczna mękę, porównaj Ap.14:11, Ap.20:10.

    Niech świadomość tych tekstów , wzbudzi refleksję na samodzielne i obiektywne myślenie a nie narzucone przez 'Strażnicę', jednocześnie zniewalające Cię przez zakaz czytania innej literatury wg. metody komunistów stosujących cenzurę.




Tadeusz Jachymek





© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2010

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 24.04.2010
Strona istnieje od: 15.10.2001