Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

NIEBO

Jezus powiedział: "Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim" (Mt 8, 11). Ludzie Starego i Nowego Testamentu będą wspólnie zażywali szczęśliwości wiecznej wyrażonej w obrazie uczty. Będzie to wielki tłum, którego nikt nie zdoła policzyć "z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków" (Ap 7, 9). Sprawiedliwi będą przed Tronem i przed Barankiem, który znajduje się w niebie. Będą oni w jasności niepojętej, zapatrzone w Boga "twarzą w Twarz" (Mt 5, 8; 1Kor 13, 12; Ap 22, 3-4; 1J 3, 2), czego na ziemi żaden śmiertelnik nie pojmuje (1Kor 2, 9). Ich chwała oraz szczęście będzie tak wielkie, bo "jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca mego" (Mt 13, 43) - powiedział Jezus.

Nauka Jezusa ma charakter ponadczasowy, Jak On sam jest ponadczasowy "Niebo i ziemia przeminą, ale słowa Moje nie przeminą" (Mk 13, 31; Łk 21, 33), dlatego są one zawsze aktualne, zawsze żywe i dotyczą każdego człowieka żyjącego w każdym czasie i na każdej szerokości geograficznej, aż do końca czasów.

W niebie wszyscy będą podobni do Jezusa (1J 3, 2) i będą siedzieć z Nim na Jego tronie (Ap 3, 21), a więc "wespół z Nim królować będziemy" (2Tm 2, 12) i z Nim razem dziedziczyć będziemy szczęście, jakie "przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1Kor 2, 9). Do miłości każdy jest wezwany i może miłować Boga nade wszystko, gdyż On jest godzien tego. Wszyscy mają możliwość osiągnięcia królestwa niebieskiego, bo wszystkim Jezus przyniósł zbawienie. Jeśli natomiast nie wszyscy się zbawiają, to dlatego, że nie chcą przyjąć zaproszenie na wieczyste gody Baranka (Mt 22, 1-14; Ap 19, 9), tłumacząc się na różne sposoby, że ich to nie dotyczy.

Jezus pragnie, aby odkupieni byli razem z Nim (J 14, 3; 17, 24, aby w czasie ziemskiego życia gromadzili "sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną" (Mt 6, 20).

Na ziemi nie mamy stałego miejsca, jesteśmy pielgrzymami (1Krn 29, 15; Hbr 11, 13) i gośćmi (Ps 119 (118), 19); zaś niebo jest naszą ojczyzną (Flp 3, 20), dokąd nieustannie mamy zdążać.

"Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi" (Kol 3, 2) - głosił św. Paweł. Jezus przygotował nam miejsce w niebie, bo w domu Ojca jest mieszkań wiele (J 14, 2). Nadziei na otrzymanie szczęśliwości wiecznej nie mogą przysłonić nawet cierpienia, ponieważ "nagroda wielka jest w niebie" (Mt 5, 11-12; Łk 6, 23). Należy się tylko cieszyć i radować, gdyż radość jest znakiem dojrzałości chrześcijańskiej i właściwego zrozumienia radosnej nowiny o zbawieniu człowieka.

Sprawiedliwi Starego Testamentu też pójdą do nieba. Oni przecież w "wierze pomarli" i nie wątpili, że zdążają przez życie do lepszej ojczyzny, "to jest niebieskiej" (Hbr 11, 14-15). Imion zapisanych w Księdze Życia nikt nie wymaże (Ap 3, 5; Łk 10, 20), tym bardziej ludzie, którzy sami nie wchodzą do królestwa Bożego i innym nie pozwalają wejść (Mt 23, 13).

Na końcu dziejów ludzkich do sprawiedliwych, których Jezus zgromadzi ze wszystkich krańców ziemi powie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata" (Mt 25, 34). Wszyscy zbawieni otrzymają niebo. Królestwo Boże istnieje "od założenia świata" i jest zachowane dla nas, jako dziedzictwo niezniszczalne, niepokalane i niewiędnące (1P 1, 4). Ono jest celem naszej wiary (1P 1, 8-9) oraz nadziei, która jest skierowana ku nagrodzie w "niebie" (Kol 1, 5).

Dzieci i niemowlęta także pójdą do nieba, bo z łaski jesteśmy zbawieni, która jest w Jezusie Chrystusie, a nie z uczynków (Rz 3, 24). "Za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia" (Ga 2, 16). Dlatego zbyteczny jest trud, którzy występują przeciwko Kościołowi i obchodzeniu ziemi, "żeby pozyskać jednego współwyznawcę" (Mt 23, 15). Tak myśleli faryzeusze i zasłużyli na naganę ze strony Jezusa.

Bóg jest wielki i hojny w swoim miłosierdziu. On nie ogranicza zbawienia do określonej liczby ludzi, np. jak to robią Świadkowie Jehowy (tylko 144 tyś idące do nieba). Liczba ta dla semity ma takie samo znaczenie, jak każda inna a więc symbolicznie. W Apokalipsie dwukrotna jest wzmianka o tej liczbie i trudno dopasować ją do "klasy niebiańskiej" Świadków Jehowy. W rozdz. 7 (Ap 7, 4) dotyczy sprawiedliwych wywodzących się z 12 pokoleń izraelskich, które po kolei są wymienione, ale nie są wymienieni Świadkowie Jehowy". Takie określenie nie występuje. Po raz drugi liczbę 144 tyś. Spotykamy w rozdziale 14 i dotyczy tych, "którzy z kobietami się nie splamili; bo są dziewicami (...), a w ustach ich kłamstwa nie znaleziono" (Ap 14, 4-5).

Słowo "raj" w Nowym Testamencie występuje jako synonim nieba. Do skruszonego łotra na krzyżu Jezus rzekł: "Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju" (Łk 23, 43). Martwe ciało Jezusa zostało potem złożone w grobie, podobnie i łotra, ale Jego Duch był w niebie, w rękach swego Ojca (Łk 23, 46), dokąd i duch łotra został zabrany w chwili śmierci. (porównaj wypowiedź kamienowanego św. Szczepana: "Panie Jezu przyjmij ducha mego" (Dz 7, 59).

Św. Paweł w swoich ekstatycznych wizjach "został porwany aż do trzeciego nieba (...) został porwany do raju" (2Kor 12, 2-4). W ukazaniu tej samej wizji użył słowa "raj" i "niebo", jako słowa zamiennego. U Boga jest raj (Ap 2, 7) czyli niebiańska rozkosz, szczęście bez końca, życie we wspólnocie z Bogiem, z aniołami i świętymi. Niebo to nic innego, jak zdobycie Boga przez człowieka i radowanie się Nim przez całą wieczność, to zanurzenie się w ocean Miłości i miłowanie bez końca Tego, który jest samą Miłością (1J 4, 16).

W przyszłym życiu ludzie "nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jako aniołowie Boży w niebie" (Mt 22, 30).

Do nieba zostaliśmy wezwani i do niego należy dążyć, jako celu ziemskiego życia.

J 14, 2-3 "W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem".





© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2009

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 27.06.2005
Strona istnieje od: 15.10.2001