Apologetyka
Maryja Matka Boża
Ewangelia Maryi
Skąd ten tytuł? Znamy czterech Ewangelistów, ale imienia Maryi nie ma wśród nich.
A jednak, gdyby nie Ona, nie mielibyśmy wielu relacji z życia Jezusa. Zwłaszcza ważne
są dane, które przekazał Łukasz i Mateusz, głównie z zakresu dzieciństwa Jej Syna,
także pewne relacje Jana ewangelisty z późniejszych wydarzeń.
Łukasz wiarogodność swoich opisów uzasadnia następującymi słowami: "Postanowiłem więc
i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać po kolei, dostojny
Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono"
(Łk 1:3-4). Skąd zaś brał potrzebne wiadomości? Od naocznych świadków i sług słowa.
Kto zaś był takim świadkiem naocznym od początku? Nawet nie Józef, który umarł
wcześniej, ale Maryja. Potwierdza to stwierdzenie: "Maryja zachowywała wszystkie te
sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2:19). A także drugie zdanie: "A Matka Jego
chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu" (Łk 2:19). Niektórzy bibliści
przypuszczają nawet możliwość bezpośredniego spotkania Maryi z Łukaszem.
Opowiadania Maryi o Jezusie są pełne skromności i zapomnienia o sobie. Głównym zaś
tematem to wydarzenia z Jego życia jako dziecka i młodzieńca. Jeżeli jednak dodamy
do tego Jej zadanie jako Matki, które trwało przecież 30 lat oraz Kanę Galilejską,
obecność na Kalwarii, proroctwo o błogosławieństwach, jakie czekają Ją od pokoleń,
a także Apokalipsę i Jej wywyższenie w niebie - to nie można mówić, że jest o Niej
mało w Piśmie Świętym, ale raczej należy podziwiać i naśladować Jej pokorę.
Tytuł "Matka Boża" ma podstawy biblijne
Zacytujmy teksty z Pisma Świętego: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu
nadadzą imię Emmanuel, to znaczy "Bóg z nami" (Mt 1:23; Iz 7:14). Jak wiadomo, imię
w Starym Testamencie oznacza istotę, naturę, wyraża całą głębię człowieka. Poznać
czyjeś imię, to mieć dostęp do samej tajemnicy czyjegoś bytu, jego władzy. "Albowiem
Dziecię nam się narodziło... Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg mocny,
Odwieczny Ojciec" (Iz 9:5).
Znamienny jest przekaz Łukasza Ewangelisty: "Duch Święty napełnił Elżbietę... i
powiedziała... A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie"
(Łk 1:41-43). A któż jest ów Pan? - To przecież Bóg. Anioł Gabriel tak mówi:
"Pan z Tobą... znalazłaś łaskę u Boga... Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu
nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego"
(Łk 1:28-32).
I w ustach Maryi mamy potwierdzenie: Pan to Bóg. Oto początek hymnu uwielbienia:
"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy" (Łk 1:46-47).
Na szczególne podkreślenie zasługuje głęboka wypowiedź św. Jana Apostoła, który w
swojej Ewangelii tak mówi: "Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo... A Słowo stało
się ciałem i zamieszkało wśród nas" (J 1:1 i 14). Tu właśnie znajdujemy mocne
wyjaśnienie prawdy, że Maryja nie rodzi Chrystusa jako Boga, lecz jako Człowieka
(por. 1 J 5:20).
Redakcja Czasopisma "EFFATHA"
Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 2 (60)/97 str. 36-37
|