Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

Łotr w raju


Wszyscy znamy wypowiedź Pana Jezusa skierowaną do ukrzyżowanego, a zarazem skruszonego łotra: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju" Łk 23, 43. Słowa te były nagrodą za okazaną wiarę wyrażoną w zawołaniu "Jezu wspomnij na mnie gdy przyjdziesz do swego królestwa" Łk 23, 42. Jezusowy zwrot nie był jedynym kierowanym do umierających. Mówił On też wcześniej: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą" (Mt 10, 28; por. Ap 14, 13).

Wiemy, że ciało Jezusa miało przebywać przez trzy dni w grobie. Ale co z Jego duchem? Odpowiedzi udziela nam J 13, 1 ucząc, że śmierć Pana była "godziną przejścia z tego świata do Ojca". Potwierdza to Łk 23, 46 w słowach Pana: "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego". Natomiast 1P 3, 19 dodaje, że "W nim poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom zamkniętym w więzieniu", ale również ogarniał On żyjących, "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" Mt 18, 20. Później, po trzech dniach, nastąpiło zmartwychwstanie Chrystusa. Uzupełnia to wszystko autor Hbr pouczając nas o fakcie egzystencji (po zmartwychwstaniu Jezusa) wraz z Panem pewnych osób: "Wy natomiast przystąpiliście (...) do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu." Hbr 12, 22n.; por. Ap 6, 9n.; 14, 13; Flp 1, 21-24; 1Tes 5, 10. Widać więc, że Chrystus "swe królestwo" osiągnął dużo wcześniej, a nie dopiero po 40 dniach, czy w 1914 r. (Kol 1, 13). Łotr (jego dusza) zaś był jednym z tych, którzy doszli do celu w chwili śmierci. Podobnie św. Szczepan w momencie konania widział Jezusa, któremu oddał swego ducha (Dz 7, 56 i 59). Warto zauważyć, że gdyby Chrystus nie egzystował w żaden sposób przez trzy dni, to by nie mógł powiedzieć: "Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo (...) On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał przypomnieli sobie..." J 2, 19-22; por. J 10, 18. Mógłby najwyżej mówić, że tylko Ojciec może go wskrzesić, a nie że On sam też będzie brał udział we wskrzeszaniu ciała.

Co począć wobec tego z wypowiedzią Jezusa: "Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca" J 20, 17 skierowaną do Marii Magdaleny. Otóż Chrystus w tej krótkiej mowie dostosowuje się do ziemskiego sposobu myślenia tej niewiasty. Gdyby wyznał jej inaczej, nie mogłaby ona pojąć, że widziany przez nią Pan przebywa zarazem w chwale Ojca. Dla niej obszar Boga stanowiło dalekie niebo.

Tymczasem św. Paweł już po zesłaniu Ducha Św. wyjaśnia, że "w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy..." Dz 17, 27n. Natomiast wspomniane 40 dni to okres, po którym Chrystus przestał ukazywać się Apostołom (Dz 1, 3) i wstąpił w zrozumiały dla nich sposób do nieba (Dz 1, 11).

Warto zapytać Świadków Jehowy, gdzie stale przebywał Syn Boży przez 40 dni i nocy jeśli nie w chwale Bożej? Prócz tego wypowiedź Jezusa "Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca..." (J 20, 17; NP, ks. Dąbr.), po uzgodnieniu z Łk 24, 39 ("Dotknijcie się Mnie...") i Mt 28, 9 ("objęły Go za nogi") nabiera innego znaczenia (patrz przypis J 20, 17 BP; Hbr 9, 3. 7 mówi też o tym, że arcykapłani w czasie składania ofiary wchodzili do miejsca "Świętego Świętych". Dot. to wobec tego także ducha Chrystusowego (Hbr 9, 12) przechodzącego do Ojca (Hbr 9, 12; J 13, 1) w momencie, gdy jako Arcykapłan składał ofiarę z siebie.

Przechodząc do drugiego problemu musimy sobie zdać sprawę z tego, że słowo "raj" występuje w NT jeszcze dwa razy. Raz stosuje je św. Paweł i identyfikuje z niebem. Mówi on, że "został porwany aż do trzeciego nieba (...) został porwany do raju" 2Kor 12;2nn. Po raz drugi raj utożsamia z niebem św. Jan (wypowiedź Chrystusa). Pisze on: "Zwycięzcy dam spożywać owoc z drzewa życia, które jest w raju Boga" Ap 2, 7. Ci zwycięzcy przebywają na pewno w niebie bo Ap 3, 21 uzupełnia, że "Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie". Gdzie jest Chrystusowy tron nikt chyba nie ma wątpliwości. Powyższe chyba wyjaśnia czym jest raj i kiedy znalazła się w nim dusza łotra.

Ale to nie wszystko. Warto jeszcze dogłębniej przyjrzeć się Łk 23, 43 ("Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju"). Trzeba zauważyć, że Jezus w swoich mowach wielokrotnie używał określenia typu: "zaprawdę mówię" (np. Mt 5, 18; 6, 2. 16; 23, 36; 24, 34, 47; 25, 12; 26, 21), "powiadam wam" (ok.140 razy, patrz "Konkordancja do Biblii Tysiąclecia"), ale nigdy nie uzupełniał tego słowem "dzisiaj" tzn. "zaprawdę mówię dzisiaj". Mało tego, terminu "dziś" używał też kilka razy ale zawsze z odniesieniem do działania swego już teraz np. "Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma..." (Łk 4, 21), "Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu..." (Łk 19, 9) por. Mk 14, 30; Łk 2, 10n.

Pragnę też abyśmy zwrócili uwagę na słowa Chrystusa "ze Mną będziesz". Z wykładni przeciwników życia po śmierci wynika, że Jezus nie powiedział prawdy łotrowi, bo sam będzie w niebie, a on na ziemi w raju. Nie będą więc razem, choć co innego mu obiecywano. My jednak przypomnijmy inne słowa Pana, które wypowiedział dla ogółu: "A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12, 32).

Podobnie jak Chrystus, wypowiada się w NT Duch Św.: "Dlatego postępujcie jak mówi Duch Święty: Dziś jeśli głos Jego usłyszycie..." Hbr 3, 7. W kategoriach Bożych istnieje też inna "czasowość", trwa w nich bowiem jeszcze ciągle 'dziś', "lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co 'dziś' się zwie..." Hbr 3, 13.

Ciekawostką jest fakt, że Świadkowie Jehowy nie przedstawiają ani jednego tekstu chrześcijan z pierwszych wieków, który by potwierdzał interpretację Łk 23, 43. Natomiast naszą wykładnię w swych pismach przedstawiał np. Orygenes (ur.185): "Dzisiaj będziesz ze mną w raju Bożym"; "Homilia o Księdze Rodzaju" 15, 5).

Umierający rabin Jochanan ben-Zakkai (?80) wyznał: "Przede mną również są dwie drogi: jedna do ogrodu Eden, druga do Gehenny, a ja nie wiem, po której mnie poprowadzą..." (Ber. 28b) por. Łk 16, 22n. W II w. zaś, przesłuchiwany przed ścięciem męczennik chrześcijański Nartzalus (?180) rzekł: "Dziś jako męczennicy będziemy w niebie!" ("Akta męczenników scylitańskich" w.15). Ale to nie wszystko, bo i Biblia i to jeszcze przed narodzeniem Chrystusa ukazuje wiarę Izraelitów w nagrodę lub karę dla duszy w momencie śmierci: "A dla Pana łatwą jest rzeczą w dzień śmierci oddać człowiekowi według jego postępowania. (...), a przy końcu życia wychodzą na jaw sprawy człowieka. (...), gdyż dopiero w ostatniej chwili poznaje się męża." Syr 11, 26nn.; por. Ps 146, 3-5. Zauważmy jak te wypowiedzi Boże podobne są do sytuacji i słów Chrystusa z Łk 23, 43. Nawet to, że niektórzy nie uznają natchnienia cytowanej Księgi, nie osłabia to podanych przez nią wiadomości. Ukazuje ona bowiem przynajmniej to, jakie były wierzenia Izraelitów tuż przed objawieniem się Chrystusa. Gdyby przyjąć, że słowo "raj" w Łk 23, 43 oznacza raj ziemski, to by okazało się, że Chrystus nie może być w niebie, bo przecież mówił przede wszystkim o sobie, że będzie w raju, "ze Mną będziesz w raju". Z innych wypowiedzi Biblii wiemy, że Jezus ma być w niebie (J 3, 13), więc raj to niebo.

Prośba łotra do Jezusa o pamięć o nim w dalekiej przyszłości ("Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa" Łk 23, 42) znajduje wypełnienie zaraz po śmierci (J 13, 1), a nie dopiero kiedyś, podobnie jak w przypadku Łazarza, który zaraz zmartwychwstał, choć Marta oczekiwała tego kiedyś ("Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym" J 11, 24). Jezus jej odrzekł: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie" (J 11, 25), a jemu "Łazarzu wyjdź na zewnątrz" J 11, 43. Por. Mt 8, 13; Mk 7, 29n.; J 4, 52n.

Włodzimierz Bednarski



© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2008

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 27.06.2005
Strona istnieje od: 15.10.2001