Stowarzyszenie Effatha - sekty, zagrożenia wiary, apologetyka
www.effatha.org.pl
Jan Paweł II o sektach



Apologetyka

Wstecz

Krzyż Chrystusa


    Według świadków Jehowy Jezus umarł na palu, a nie na krzyżu.

Cześć oddawana przez chrześcijan symbolowi krzyża jest kultem bałwochwalczym i niemoralnym. Jak można - pyta świadek - czcić, np. pistolet, z którego zabito ci kogoś bliskiego? Na poparcie swoich tez przytacza szereg przykładów z historii starożytnej i nowożytnej mających ukazać krzyż jako symbol tego, co niemoralne i pogańskie.

    Pomijając merytoryczną różnicę między zwykłym morderstwem a dobrowolną ofiarą Pana Jezusa wypada stwierdzić, że dżentelmeni o fakty się.nie kłócą - jak pisał kiedyś o. J. Salij. (Pytania nieobojętne, Poznań 1986 r., str. 97). Krzyż - dwie przecinające się poprzecznie linie to kształt tak elementarny, że nie dziwi jego bogata i różnorodna symbolika w różnych kulturach.

    Technika krzyżowania wymyślona prawdopodobnie w Persji, znana doskonale Fenicjanom i Babilończykom przeniknęła także do starożytnej Grecji i Kartaginy a stąd przejęli ją Rzymianie, Krzyżowanie zarezerwowane było u tych ostatnich - tylko dla niewolników i pospolitych przestępców, przez co uważano je za najbardziej haniebny rodzaj śmierci.

    Cycero pisał: "Sam wyraz krzyż powinien być daleko nie tylko od ciała obywatela rzymskiego, ale także od jego myśli, oczu i uszu, Bo nie tylko stosowanie tej kary śmierci (...), ale nawet napomknięcie o niej niegodne jest obywatela rzymskiego i człowieka wolnego" (za: W, Kopaliński, Słownik symboli, W-wa 1990 r. str. 175).
Wraz z okupacją rzymską ten rodzaj kary przyszedł do Palestyny, Żydowskie prawo przewidywało tylko karę kamieniowania, palenia, ścięcia i uduszenia (G. Kroll, Auf den Spuren Jesu, Leipzig 1970, str. 382-383). W zetknięciu z innymi kulturami Żydzi spotykali się z karą krzyżowania lub wbijania na pal ciała nieżyjącego już skazańca (nie przybijania do pala) (Rdz 40:48; Ezd 6:11; Est 6:11; 5:14; 6:7; 7:9; 9:13; Pwt 21:22).
Tekst Pwt 21 :22-23 może nawet sugerować, że sporadycznie mogli używać tej kary, ale ten rodzaj zadawania śmierci budził u nich wstręt i poczucie poniżenia, oznaczał przekleństwo i opuszczenie przez Boga (Pwt 21:23),
    Język grecki zna dwa terminy na określenie krzyża, ważne dla naszego rozważania: stauros - narzędzie tortury i ksylon - szubienica, częściej żywe drzewo służące jako materia, z którego robiono różne rzeczy w tym także szubienicę.
Biblia mówi nam, że ciała nieżyjqcych skazańców dla większego pohańbienia zawieszano na palu drzewie (Dn 21:22n; Joz 10:26; Est 5:14).
Septuaginta (greckie tłumaczenie Biblii Hebrajskiej) oddaje zarówno krzyż jak i pal drzewo przez gr. stauros - narzędzie kaźni lub ksylon - materiał do robienia tego narzędzia. Błąd świadków Jehowy wziął się więc stąd, że pojęcie stauros ograniczyli jedynie do owego pala wbrew danym historycznym i archeologicznym.
W Nowym Testamencie termin ksylon występuje bardzo rzadko. Szubienicę - krzyż Chrystusa nazywa się tu stauros.

    Dla chrześcijan - wyznawców Jezusa Chrystusa nie jest istotny kształt. Gdyby historycznie było udokumentowane, że narzędziem tym był pal to on byłby symbolem chrześcijaństwa. Nie czcimy krzyża jako narzędzia śmierci, lecz jako symbol - symbol miłości Boga do człowieka, która przejawia się w odkupieńczej i dobrowolnej ofierze naszego Pana Jezusa Chrystusa.

    Apokalipsa (7:3; 9:4; 14:1; 22:4) mówi o znaku na czołach wyznawców Baranka, który uchroni ich od zagłady. Ez 9:4 nazywa ten znak literą TAW, która w starożytnym alfabecie hebrajskim miała znak krzyża w formie litery T (crux commissa). Taki kształt krzyża najczęściej używali Rzymianie. Szubienica Jezusa mogła mieć jednak kształt krzyża przyjęty przez tradycję chrześcijańską. Sugeruje to wzmianka o tablicy z wypisaną winą zawieszona nad głową Jezusa (Mt 27:37; Łk 23:38) (crux immissa).

    Ewangelia Jana (3:14) śmierć Jezusa na krzyżu porównuje typologicznie z wywyższeniem węża na pustyni (Lb 21:8), które miało kształt T.

    Według danych historycznych krzyżowanie wyglądało w następujący sposób: Skazaniec niósł tylko poziomą belkę, pionową zaś (tzw. patibulum - łac. szubienica) była na stałe ustawiona na miejscu kaźni. Skazańca biczowano po dojściu do celu, następnie przywiązywano, rzadziej przybijano, ręce i wciągano na pionową belkę. Nóg nie przybijano. Z danych Ewangelii wiemy, że biczowanie Jezusa nastąpiło wcześniej, a wzmianka o ranach na dłoniach (J 20:25-27), wskazuje, że Jezus był przybity do krzyża.

    W najwcześniejszej symbolice chrześcijańskiej symbol krzyża występuje w miarę rzadko z dwóch powodów:
- był ciągle czymś gorszącym w umysłowości ówczesnych
- z obawy przed prześladowaniami, aby nie zdradzić swej wiarychrześcijańskiej.
Częściej używano innej symboliki, np. rybę (gr. ICHTYS = skrót: Jezus Chrystus Syn Boży Zbawiciel). Jednak nie brakuje dowodów, że wszędzie tam, gdzie oba te zagrożenia nie istniały posługiwano się tym symbolem bardzo często. Chcąc uniknąć kłopotów wynikających z faktu, że Jezus poniósł śmierć w jej naj haniebniejszej postaci, przez ukrzyżowanie, co stanowiło duży problem misyjny (1 Kor 1:18-31), często nie przedstawiano krzyża w jego naj prostszej postaci, lecz ubogacano ten kształt. Najstarszym dowodem jest znak krzyża w liturgii, który czynimy po dziś dzień.

    Krzyż stał się dla chrześcijan symbolem wartości zupełnie różnych cod tych jakie przypisywał mu świat pogański czy żydzi. Tam Krzyż, śmierć krzyżowa była głupstwem, zgorszeniem, hańbą (1 Kor 1:23; Gal 3:13; Hbr 12:2; 13:13). Dla chrześcijan drzewo na którym zawisło zbawienie świata stało się drzewem życia (Ap 22:2,14,19), krzyż symbolizuje przyodzianie na siebie nowego człowieka (Rzym 6:6), mądrość krzyża przemienia ich myślenie (1 Kor 2). To dlatego św. Paweł twierdzi, że niczym innym nie chce się chlubić jak tylko krzyżem Jezusa Chrystusa (Gal 6:14).

    Dla chrześcijan pierwszych wieków kształt krzyża Chrystusa był jednoznaczny. W Liście Barnaby (II w.), czy Dialogu Justyna (II w.) obaj autorzy snują rozważania o krzyżu Chrystusa porównując go do rozpiętych ramion Mojżesza podczas bitwy z Amalekitami (Wyj 17:8- 13). Podobnie Ireneusz bp Lyonu mówi o rozłożonych na krzyżu ramionach Zbawiciela, które połączyły Żydów i pogan w jeden Lud Boży (interpretacja Ef 2:16 n.). Za tymi danymi stoi cała tradycja chrześcijańska, archeologia i dane historyczne.

    Pogarda dla krzyża jest pogardą dla Zbawiciela, którego odkupieńczą miłość do człowieka ten krzyż symbolizuje.



Ks. Janusz Lemański




Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 03(20)/1993 r.; str.9-11.


© Wszelkie prawa zastrzeżone 2001-2009

Stowarzyszenie EFFATHA
e-mail: info@effatha.org.pl

Ostatnio aktualizowane: 06.02.2007
Strona istnieje od: 15.10.2001