|
|
Apologetyka
Magisterium KOŚCIOŁA o Czyścu
W temacie czyśćca, jego istnienia, możliwości i sposobu pomocy zmarłym po śmierci wypowiadał się Kościół w swych dokumentach. Na Soborze Lyońskim II (1274) Kościół potwierdził swą pamięć o zmarłych i ofiarowanie im pomocy, w szczególności Ofiary Mszy św. [1] Na Soborze Florenckim (1438-1445) i na Soborze Trydenckim (1563) prawdy te ujął w dogmaty wiary. Na XVII Soborze Powszechnym we Florencji w Dekrecie dla Greków (1439) znajdujemy odniesienie do prawdy o czyśćcu. Kościół prawosławny i Kościoły greckie nie przyjmowały nauki o czyśćcu w ujęciu katolickim, szczególnie odrzucali dość powszechne przekonanie katolickich teologów o karze ognia czyśćcowego (aczkolwiek w żadnym dogmacie wiary sprawa owego ognia nie została ujęta). Dekret ma wartość nauczania nieomylnego.
Czytamy w nim m. in.: "Jeśliby prawdziwie pokutujący zakończyli życie w miłości Boga jeszcze przed godnym zadośćuczynieniem czynami pokutującymi za popełnione grzechy i zaniedbania, wówczas dusze ich zostaną po śmierci oczyszczone karami czyśćcowymi. Do złagodzenia tego rodzaju kar dopomaga im wstawiennictwo wiernych żyjących, a mianowicie ofiary Mszy św., modlitwy, jałmużny i inne akty pobożności, które zgodnie z postanowieniami Kościoła jedni wierni zwykli ofiarować za innych wiernych." [2]
Sobór Trydencki zasadniczo powtarza naukę Soboru Florenckiego dołączając wskazówki dla biskupów i kapłanów: "Ponieważ Kościół katolicki pouczony przez Ducha Świętego, na podstawie Pisma św. i starożytnej Tradycji Ojców, na świętych Soborach, a ostatnio na tym ekumenicznym Soborze podał naukę, że istnieje czyściec, a dusze tam zatrzymane są wspomagane wstawiennictwem wiernych, zwłaszcza miłą [Bogu] Ofiarą Ołtarza - święty Sobór nakazuje biskupom pilnie starać się, ażeby w zdrową naukę o czyśćcu przekazaną przez świętych Ojców i święte Sobory wierni wierzyli, by jej przestrzegano, nauczano i ją wszędzie głoszono. Zagadnienia dla prostego ludu trudniejsze i subtelniejsze, które nie służą "zbudowaniu" [por. 1 Tm 1:4] i z których najczęściej nie ma żadnego pożytku dla pobożności - z kazań ludowych powinny być wyłączone.
Niech nie pozwalają rozszerzać i zajmować się zagadnieniami niepewnymi lub mającymi pozór fałszu. Niech zabronią jako zgorszenia i obrazy dla wiernych tego, co budzi tylko pewną ciekawość lub zabobonność albo trąci brzydką chciwością." [3]
Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele naucza: "Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni (2 Mch 12:46), także modły za nich ofiarował." [4] Katechizm dodaje do tej myśli jeszcze: "Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami." [5]
W paragrafach o czyśćcu Katechizm Kościoła Katolickiego zaznacza: "Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba." [6] "To końcowe oczyszczenie wybranych, które jest czymś innym niż kara potępionych, Kościół nazywa czyśćcem." [7] Potępiono naukę Marcina Lutra negującą zarówno istnienie samego czyśćca, jak i pewności zbawienia posiadanej przez dusze czyśćcowe [8].
Andrzej Wronka
Przypisy:
[1] Por. Sobór Lyoński II, Wyznanie wiary Michała Paleologa: DS 856; KKK 1032. "Jeśliby prawdziwie pokutujący zakończyli życie w miłości [Boga] jeszcze przed godnym zadośćuczynieniem czynami pokutnymi za popełnione grzechy i zaniedbania, wówczas ich dusze - jak nam brat [Parastron OFM] wyjaśnił - zostaną po śmierci oczyszczone aktami czyśćcowymi, czyli ekspijacyjnymi. Do złagodzenia tego rodzaju kar dopomaga wstawiennictwo wiernych żyjących, a mianowicie ofiary Mszy św., modlitwy, jałmużny i inne akty pobożności, które zgodnie z postanowieniami Kościoła jedni wierni zwykli ofiarować za innych wiernych" BF VIII, 106
[2] Sobór Florencki, Dekret dla Greków: BF VIII, 112; DS 1304.
[3] Sobór Trydencki, Sesja XX (1563), Dekret o czyśćcu: BF VIII, 117; DS 1820. W Trydenckim Wyznaniu wiary czytamy m. in.: "Wierzę niezachwianie, że istnieje czyściec i że duszom tam pomagać może wstawiennictwo wiernych." BF IX, 44; DS 1867.
[4] KK 50. Słowa te przytacza także KKK 958. "Pytamy czy wierzyłeś i wierzysz, że istnieje czyściec, dokąd zstępują dusze umierających w łasce, które jeszcze nie zadośćuczyniły za swoje grzechy przez zupełną pokutę? Również czy wierzyłeś i wierzysz, że do czasu cierpią one mękę ognia, a potem, skoro sa oczyszczone, nawet przed dniem Sądu dochodzą do prawdziwej i wiecznej szczęśliwości, która polega na bezpośrednim widzeniu Boga i na miłości?" Klemens VI, List do Mechitara, katolikosa Armenii, 8, (1351): BF VIII, 111.
[5] KKK 958.
[6] KKK 1030.
[7] KKK 1031.
[8] Poniższe nauki Lutra zostały odrzucone przez Kościół, jako nie zgodne z Bożym Objawieniem i nauką katolicką: "Czyśćca nie da się udowodnić z ksiąg Pisma św. zawartych w kanonie. Dusze w czyśćcu nie są pewne swego zbawienia, a przynajmniej nie wszystkie. [...]" Leon X, Bulla Exsurge Domine (1520): BF VIII, 115-116; DS 1487-1488.
Artykuł znajduje się również na prywatnej stronie prezesa Stowarzyszenia, p. Andrzeja Wronki: http://www.andrzejwronka.com/
|
|