|
|
Apologetyka
Długie szaty i różne tytuły
Świadkowie Jehowy atakują księży, odnosząc poniższy tekst do nich: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku..." (Łk 20:46). Bardzo zadziornymi są w swoich poglądach świadkowie. Nie wiedzą oni, że uczonymi nazywał Pan Jezus także swoich wyznawców. "Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych" (Mt 23:34). W szyscy oni nosili długie szaty, które wtedy były na porządku dziennym. Przykładem niech będzie Paweł i Barnaba, którzy rozdarli swoje szaty przed tłumem na znak protestu (Dz. 14:14), a także Sylas, któremu zdarto szaty przed biciem rózgami (Dz 16:22).
Pan Jezus syna marnotrawnego przedstawił w swojej przypowieści w najlepszej szacie (Łk 15:22). Ludzie witający Chrystusa stali przed Nim szaty (Łk 19:36). Mężowie ukazujący się niewiastom przy grobie Pana Jezusa byli w białych szatach (Mk 16:5; Łk 24:4). Jezus Chrystus sam tak przed śmiercią (Łk 23:34), jak i po zmartwychwstaniu odziany był w długą szatę do stóp (Ap 1:13). Tak, więc, nie szata charakteryzuje człowieka, lecz to, co on czyni. Dzisiaj wiele narodów używa takiego stroju, co przecież nie oznacza ich złego charakteru. To, że określając ludzi długimi szatami, myślał Chrystus o ludziach przewrotnych (faryzeuszach, saduceuszach, uczonych w Piśmie), co widać z wielu wypowiedzi Pana Jezusa. Chrystus mówi, że to oni składają dziesięcinę (Łk 11:42), zajmują pierwsze krzesła w synagogach (Mk 12:39), noszą filakterie, (Mt 23:5) itp., co nie dotyczy przecież księży.
Świadkowie niepotrzebnie wypierają się tego, że Russell przed śmiercią kazał się ubrać w długą szatę, aby wypełnić proroctwo z Księgi Ezechiela 9:2. Donosi o tym czasopismo "Świt Królestwa Bożego i Wtórnej Obecności Jezusa Chrystusa" nr 6 z 1986 r. wydane przez kontynuatorów nauk i Russella tzn. przez Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego.
Inne pismo pt. "Na Straży" (Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego) donosi: "Na siedem godzin przed śmiercią powiedział do swego towarzysza podróży, brata Menta Sturgeon: zrób mi rzymską togę. Brat Sturgeon zrobił ją z prześcieradeł, po czym brat Russell włożył ją na siebie, stał prosto przez chwilę, a następnie położył się na sofie" (Numer Pamiątkowy 1961). Zresztą i sam Rutherford, drugi prezydent świadków był z zawodu sędzią (później adwokatem Towarzystwa Strażnica, aż do czasu wyboru na prezydenta).
Świadkowie często szydzą z określenia "ksiądz" mówiąc, że nie ma go w Biblii.
Odpowiedź: Nauczyciele Strażnicy nie wiedzą, że założyciel, Russell nazywany był przez swoich wyznawców pastorem. Rutherford i dzisiejsi prominenci nazywają siebie prezydentami, a polska Strażnica mówi o prezesie. Takich określeń nie ma w Piśmie świętym. Nie ma też w Biblii określenia,.Ciało kierownicze", którym określa się "górę z Brooklynu", ani nazwy pionier, głosiciel pełnoczasowy i obwodowy. Wybranych ze 144 000 Strażnica nazywa "pomazańcami" tzn. "chrystusami" (Strażnica nr 8 rok XCVI. 1975, s. 6; por. Mt 24:24). Rutherford chętnie podpisywał się tytułem sędzia, co ukazuje książka Rząd na s. 363. W reklamówce innego jego dzieła pisze "Harfa Boża, napisał sędzia J.F. Rutherford".
Pismo święte nazywało często przywódców religijnych wśród narodu wybranego książętami (Ps 68:28; Lb 31:13), a sam Pan Jezus nazywał tych ludzi bogami (J 10:35). Czemu więc wyraz?,Ksiądz" miał by być określeniem złym. Zresztą wyraz ksiądz jest tylko wymiennikiem określenia kapłan, od którego w Biblii aż się roi. Apostołowie szanowali innych i używali terminu np. "dostojny", "królu", (Łk 1:3; Dz 26:25; 26:2,13).
Świadkowie bardzo niechętnie używają formy,.Ksiądz". Często zwracają się do kapłanów określeniem "pan" uważając, że słowo ksiądz jest niestosowne. Zwróćmy uwagę na to, że Strażnica używa terminu "ksiądz", ale tylko wtedy, gdy stara się poniżyć kapłanów.
Dziwne, więc i wybiórcze jest słownictwo świadków np. "Przebudźcie się!" Nr 8, 1990, s. 28. Zaskakujące jest to, że głosiciele Strażnicy uważają za stosowne używanie słowa.,Pan", a przecież jeden jest "Pan", ten w niebie ( 1 Kor 8:6). Warto wiedzieć, że braćmi dla świadków są tylko ich współwyznawcy.
Włodzimierz Bednarski
Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr6 (52)/1996 r.; str. 181-182
|
|