|
|
Apologetyka
Jak Apostołowie zapatrywali się na świętowanie soboty?
Apostołom nie było łatwo wyjść poza ramy swego środowiska, w którym się wychowali i byli zakodowani świętowaniem soboty. Mimo to, w Dziejach Apostolskich nie znajdziemy ani jednej wzmianki, że oni świętowali szabat. Owszem, chodzili do synagogi lub do świątyni, by przede wszystkim wykorzystać okazję do dania świadectwa o Jezusie (Dz 13:14; 17:1-2; 18:4). W Listach też nie ma nawet sugestii do zachowania szabatu, ani podkreślenia jego ważności.
Na Soborze w Jerozolimie (50 r.) nie było również wzmianki o szabacie, który dla Żydów był jednym z najważniejszych dogmatów. Z tego wynika, że apostołowie nie mieli większego problemu w zaprzestaniu świętowania soboty.
Św. Paweł zdecydowanie stanął przeciw nakładaniu na chrześcijan nawróconych z pogaństwa przyjmowania żydowskich przepisów Prawa.
"Człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa". (Ga 2:16).
Pisał on, że:
"Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie". (Ga 3:24).
Jako rabin żydowski wyznał, że "umarł" dla starego Prawa (Ga 2:19), to znaczy, że po swoim nawróceniu nie obchodził żydowskich świąt. Gdyby one nadal obowiązywały, "to Chrystus umarł na darmo" (Ga 2:21), a ci,
którzy zachowują Prawo wraz z jego szabatami przez to samo zrywają z Nim łączność (Ga 5:4). Nawet na nich "ciąży przekleństwo" (Ga 3:10), bo nikt z Prawa "nie osiąga usprawiedliwienie przed Bogiem" (Ga 3:11). Wyliczał też różne grzechy (Rzym 1:28-32; l Kor 6:9-10;
2 Kor 12:20-21; Ga 5:19; Ef 5:3-5; Flp 3:2; Kol 3:5-9; l Tm 1:9-10; 2 Tm 3:1-5; Tt 2:2-4; Ap 21:8; 22:15), ale w jego spisach nie ma grzechu za nieświęcenie szabatu. Przekonywał chrześcijan, że powrót do Prawa, to zawracanie do żywiołów (Ga 4:9-10).
Wszystko, co było w Starym Testamencie:
"to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa" (Kol 2:17).
Cień jest cieniem, a rzeczywistością jest Chrystus. Powrót do szabatów, to powrót do "żywiołów świata" (Kol 2:20-23),
do cienia, który znika i jest nietrwały, do przekleństwa i życia w grzechu.
Tak więc, kto święci sobotę, przyznaje się do starego ludu żyjącego pod Prawem wraz z jego przekleństwem i przynależy
do żydującej sekty, a nie do chrześcijaństwa.
Twierdzenie, że papieże i Konstantyn Wielki ustanowili niedzielę,jest dowodem nieznajomości faktów historycznych. Należałoby także podać imiona papieży, którzy ustanowili niedzielę, bo mówienie ogólnikami niczego nie dowodzi. Konstantyn Wielki nie ustanowił niedzieli, bo ona już istniała i była
obchodzona jako święto od czasów apostolskich.
On tylko wydał dekret w 321 roku pozwalający chrześcijanom na publiczne świętowanie niedzieli, znosząc jednocześnie kary wymierzane za jej obchodzenie.
Adwentyści bezpodstawnie utrzymują, że "sobota zostanie obwieszczona całemu światu", jako coś nadzwyczaj ważnego ("Głos Adwentu" nr 1/91, s. 12).
Jednak dopiero oni, jak sami piszą:
"po roku 1844 przywrócili biblijną naukę". (tamże, s. 3), a'la Stary Testament.
Dowodzenia adwentystów i sobotników są fałszywe, nie oparte na fundamencie Jezusa, Apostołów i Tradycji chrześcijańskiej.
s. Zofia Klimowska AVD
Artykuł pochodzi z czasopisma "EFFATHA-Otwórz się!" nr 62/1997 r.; str. 111-112.
|
|